Powered By Blogger

czwartek, 7 sierpnia 2014

Weight loss = weak and flaccid skin?

Hej, tym razem będzie trochę na temat, którym większość odchudzających się osób interesuje się zbyt późno. Mowa oczywiście o rozstępach, utracie jędrności i witalności skóry. Biorąc pod uwagę, jak dużo wysiłku może nas kosztować przywrócenie jej wcześniejszej 'świetności', warto pomyśleć o środkach zaradczych jeszcze zanim przejdziemy na dietę.
Utrata kilogramów, zwłaszcza szybka i znaczna (powyżej 1 kg na tydzień), może bardzo niekorzystnie odbić się na kondycji naszej skóry. Rozstępy, obwisłe i nieestetyczne fałdy... Po co się odchudzać, jeśli potem nie można zaprezentować efektów? Na szczęście można sobie z tym poradzić. Po fakcie jest to nieco trudniejsze i wymaga większego wysiłku, nie jest jednak niemożliwe. Oto kilka sposobów na poprawę wspomnianego stanu rzeczy:

  • Dieta - najbardziej podstawowy i najczęściej pomijany czynnik. Bogata w świeże warzywa, owoce, drób, ryby i produkty pełnoziarniste dostarczy naszej skórze mnóstwo antyoksydantów i znacząco przyczyni się do poprawy jej kondycji. Nie należy także zapominać o piciu przynajmniej 2l wody dziennie - usuwanie toksyn z organizmu to jeden z decydujących czynników w walce o zdrowe i piękne ciało.
  • Ćwiczenia - ujędrniają i poprawiają wygląd i napięcie skóry. Najlepiej działają te z obciążeniem i dużą ilością powtórzeń. Wybierzcie kilka angażujących do pracy jak najwięcej grup mięśniowych, a po treningu wykonajcie stretching min. 20 sec na każdą ćwiczoną partię.
  • Kremy/serum ujędrniające, zwalczające rozstępy etc. - stosowane od początku kuracji wyszczuplającej mogą zapobiec jej negatywnym efektom, zaś po ich wystąpieniu - wspomogą regenerację skóry i przywrócą jej witalność. 
  • Prysznic - polewanie ciała na zmianę ciepłą i chłodną wodą daje zaskakująco dobre efekty. Wiem, bo sama się o tym przekonałam. Zawsze zaczynajcie ciepłą i kończcie zimną wodą. Strumień powinien być silny, a ruchy koliste, w stronę serca. Można też wspomóc się peelingiem, czy masażem szorstką rękawicą lub gąbką. Temperaturę natrysku zmieniajcie co pół minuty.
  • Masaże ujędrniające - pomogą zarówno te profesjonalne (seria ok. 10, nieco bolesne, najlepiej 2 razy w tygodniu), jak i domowe (okrężne ruchy, 'podszczypywanie', ugniatanie skóry), jednak uwaga - nie przesadzajcie z czasem trwania i siłą nacisku, bo dorobicie się siniaków! Możecie je robić po kąpieli, 10-20 min, najlepiej 2 razy dziennie, a po skończeniu wmasować w skórę choćby zwykły krem nawilżający.
  • Kąpiel w solance - jedną z najskuteczniejszych metod. Wystarczy 15 min co 3 dni i elastyczna, piękna skóra murowana. 
  • Wszelkie inne mezoterapie, elektrostymulacje itp. - wyjście skuteczne, choć kosztowne i zalecane tylko w skrajnych przypadkach. 


W dużym skrócie przedstawiłam Wam sposoby na radzenie sobie z wiotką i obwisłą skórą. O dziwo - domowe potrafią być skuteczniejsze od tych oferowanych w spa i różnorakich 'klinikach urody'. Jeśli pomyślcie o tym odpowiednio wcześniej, zaoszczędzi Wam to wiele wysiłku w późniejszym czasie.

Na koniec jeszcze sobotni bilans (chociaż miałam dwutygodniową przerwę w treningach) i... to na razie wszystko. :)

WAGA: 62 [-5]

RAMIĘ: 32 [-2]
TALIA: 69,5 [-4,5]
BRZUCH: 80,5 [-4]
BIODRA: 96,5 [-2]
UDO: 57 [-1,5]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz