Powered By Blogger

niedziela, 29 czerwca 2014

Balance 10 - yoyo effect


Tak, to już pewne - znów coś poszło nie tak, a ja, zamiast wytrzymać moment próby, odpuściłam sobie i zafundowałam potężny efekt jojo. O co chodzi? O to, że kiedy mocno przeżywałam egzaminy wstępne na studia i dosłownie upadałam pod naciskiem stresu, moje ciało miało ostro 'pod górkę' i wahania wagi były wtedy najzupełniej uzasadnione. Po prostu nie byłam sobą. Ale ja, jak zwykle, wpadłam w panikę, a kiedy, subiektywnie, stwierdziłam, że przytyłam i mam tego dosyć - pojechałam na tygodniowe turnee po Wiedniu i potem po Krakowie, w trakcie którego raczej nie uważałam na jedzenie. Pierwszy wyjazd był wręcz podręcznikowym przykładem obżarstwa i późniejszego poczucia winy.
Teraz po raz kolejny zmagam się ze sobą i z moimi dziwnymi obawami, które w połączeniu z niesamowitym wręcz lenistwem tworzą mieszankę iście wybuchową. Bo jak policzyć 'na oko' ilość kalorii, jaką zawierają dane produkty tak, żeby nie spożyć ich za mało lub za dużo? Jak zmotywować siebie, że to, co właśnie robię nie zaszkodzi mi, a wręcz przeciwnie? I co zrobić, kiedy efekty nie są zadowalające, albo kiedy ciało wariuje i nabiera wody, a Ty wariujesz, bo myślisz, że wszystkie Twoje poświęcenia nie zdały się na nic? Jeśli wtedy odpuścisz i 'pękniesz', Twoja zgrabna i wypracowana sylwetka zniknie pod, pojawiającą się po raz kolejny, warstwą tłuszczu. Mięśnie nie będą widoczne, boczki wrócą na swoje miejsce, a Ty znowu będziesz się czuć gorzej, bo wrócisz w miejsce, w którym tyle razy już przecież byłaś...
Zdałam sobie właśnie sprawę, że wpadłam w pułapkę efektu jojo. Pracuję, przykładam się, ćwiczę z zawziętością i oddaniem, po czym moje ciało nagle się buntuje, ja nie potrafię przetrwać krytycznego momentu i wszystko wraca. Czym jest owo 'jojo' i co zrobić, aby go uniknąć?

Efekt jojo - wahania wagi podczas odchudzania (tycie i chudnięcie w dość krótkich odstępach czasu). Jego przyczyny to: stosowanie głodówki lub diety o zbyt niskiej kaloryczności, niewystarczającego dawkowania płynów, złego zbilansowania diety, a także brak ćwiczeń fizycznych. Największe prawdopodobieństwo jego wystąpienia dotyczy osób, które od dzieciństwa zmagają się z nadwagą (wtedy też zostaje ustalona liczba adipocytów), ponieważ nawet po schudnięciu ilość komórek tłuszczowych 'pamiętających' poprzedni stan rzeczy się nie zmniejsza. Zmienia się tylko ich objętość, która, po osiągnięciu stanu krytycznego, może spowodować pojawienie się nowych. Dodatkowo wcześniejsze utycie i schudnięcie zwiększa trudność kolejnej próby odchudzania pogłębiając jednocześnie efekt jojo.
Jak sobie z tym radzić? Stosować zdrową i zbilansowaną dietę, czyli taką, która zawiera:
  1. produkty zbożowe (gł. ciemne pieczywo),
  2. chude mięso (cielęcinę, drób, wędliny bez wyraźnego tłuszczyku).
  3. płatki owsiane,
  4. chudy twaróg,
  5. brązowy ryż,
  6. ciemne makarony,
  7. chude ryby,
  8. mleko i jego przetwory.
Niejednokrotnie problemem jest jednak sam stan przejściowy po zakończeniu kuracji. Powinno się stopniowo wprowadzać produkty ograniczone lub zabronione z diecie do swojego jadłospisu. Czas trwania tego procesu szacuje się na ok. 2 miesiące, jednak jest to sprawa indywidualna. Nie wolno także rezygnować z aktywności fizycznej oraz zbytnio ograniczać wartości kalorycznej posiłków.
Czas więc podjąć kolejną próbę i tym razem doprowadzić ją do szczęśliwego zakończenia. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym się nie poddawała w kluczowym momencie.

WAGA: 63 [-4]

RAMIĘ: 33 [-1]
TALIA: 72 [-2]
BRZUCH: 82 [-2,5]
BIODRA: 98,5 [-]
NOGA: 57,5 [-1]





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz