Powered By Blogger

wtorek, 13 maja 2014

Training factory (week 3)

Chyba nadszedł czas, żeby opisać trochę dokładniej moje treningi, bo co Wam z tego, że patrzycie na moje cotygodniowe plany, jeśli nie wiecie, o co dokładnie w nich chodzi.

Rodzaje treningów:
* S - skalpel Ewy Chodakowskiej, profil: siłowo-modelujący, czas trwania: 40 min, poprzedzony rozciąganiem (12 ćwiczeń po 30 sec każde)
* R - running, profil: cardio, czas trwania: 30 min, poprzedzony 5-minutową rozgrzewką i zakończony rozciąganiem (analogicznym do tego opisanego przy skalpelu), założenia: progresywny, czas zostaje taki sam, pokonywana odległość wydłuża się proporcjonalnie do poprawy kondycji i wydolności (tworzących ogół możliwości biegowych)
*ćwiczenia siłowe [Runner's World] - wzmacniające brzuch, nogi i ręce, 3 serie po 8-20 powtórzeń, z obciążeniem po 1,5 kg na każdą rękę, lub bez (zależy od ćwiczenia)

Opisałam Wam mniej-więcej dokładnie, z czego komponuję swoje sportowe 'wyzwania'. Po każdym takim wysiłku należy wziąć porządny prysznic (świetnie się sprawdza w ramach profilaktyki anty-kleszczowej) i zjeść odpowiedni posiłek potreningowy, tj. z dużą ilością białka, mającego za zadanie odbudować nasze zmęczone mięśnie. Najlepiej zrobić to w ciągu godziny po zakończeniu aktywności (tzw. złota godziny, bo wtedy wchłanianie pokarmu jest największe i daje nam najwięcej korzyści.

A teraz pora na plan treningów na ten tydzień. Nikt na mnie nie krzyczy, że jest już wtorek, a ja go nadal nie wrzuciłam. Chyba już Was zanudziłam na śmierć. Trudno - ja walczę dalej. Mogę tylko mieć nadzieję, że Wy ze mną też.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz